Gry na iOS i OS X

Wywiad z twórcami gry Freedom Run

Freedom Run

W poprzednim tygodniu miałem okazę porozmawiać z bardzo pozytywnymi ludźmi. Z facetami, którzy w ciągu 2-3 tygodni wypuszczą swoją pierwszą grę na iPada i iPhone’a. Spotkałem się z nimi, aby zobaczyć proces produkcyjny i dowiedzieć się trochę o samej grze. Zapraszam.

SUTO Games - Bogumił Roszak i Filip Cholewczyński

Na zdjęciu od lewej: Bogubił Roszak (CEO SUTO Games) i Filip Cholewczyński (Marketing & PR)

[margin_border /]

Rafał Osiński (AppleCenter.pl): Możecie opisać swoją grę? Na czym to polega?

Filip Cholewczyński (Marketing & PR): Istnieje świat, który jest na wyciągnięcie naszej dłoni, ale którego nigdy nie zobaczymy. Żyją w nim niewielkie Liliputy, rasa dobrodusznych i poczciwych krasnali, które są niewidoczne dla ludzkiego oka. Ich świat czerpie magiczną energię z ludzkich emocji, dzięki czemu przez setki lat były ludem radosnym i pełnym życzliwości. W ciągu ostatnich dziesięcioleci ich świat opanowała jednak ciemność, a wszelka radość została wyssana z każdego mieszkańca.

[margin_border /]

Rafał: Kiedy startujecie z grą?

Filip: W połowie czerwca przewidujemy start. Zostały jeszcze tylko ostatnie szlify. Prezentowany tu build nie jest jeszcze ostateczny.

[margin_border /]

Rafał: Jak chcecie promować grę?

Bogumił Roszak (CEO SUTO Games): Wśród organizacji pozarządowych, wśród wolontariuszy organizacji charytatywnych. Chcemy mocno podkreślać ten atut, że grając w grę można zrobić coś pozytywnego w realnym świecie i nic Cię to nie kosztuje.

[margin_border /]

Rafał: Rozumiem że macie dobre kontakty w Stanach?

Bogumił Roszak (CEO SUTO Games): Mamy podpisaną umowę z amerykańską organizacją „Good Global Games”, która się tym zajmuje i oni środki pozyskane z gry będą rozdysponowywali między konkretne organizacje.

[margin_border /]

Rafał: To tak jak chyba, o ile pamiętam, fundacja Anny Dymnej. Zrobili na Facebooku aplikację i każdy lajk oraz komentarz przekazuje pieniądze na rzecz fundacji.

Bogumił: Tak! My właśnie chcemy wpasować się w ten trend. W Polsce jeszcze mało znany tak naprawdę, ludzie tego nie doceniają, a nawet zauważyłem, co dla mnie jest przykre, że ludzie z tego się „podśmiechują”. Jakby nie doceniają siły „lajków” tych wartości i przełożenia w realnym świecie. Natomiast w Stanach to jest normalne. Firmy, które coś osiągnęły w świecie, np. sprzedają buty, to przy zakupie jednej pary, drugą wysyłają do Afryki, tam gdzie ludzie ich nie mają i potrzebują. Jest to coraz bardziej popularny model przekazywania różnego rodzaju dóbr. W Polsce dobrym przykładem jest „zawieszona kawa”. Tobie to nie robi różnicy, ale ktoś może na tym zyskać. Ja może mam idealistyczny sposób widzenia świata, ale z drugiej strony wydaje mi się, że na takich małych drobiazgach można jakoś budować lepszy świat. Może to brzmi pompatycznie, ale ja generalnie taki jestem, pretensjonalny (śmiech).

Filip: I to jest główna siła napędowa. Tworzymy grę i chcemy na niej zarabiać, ale jednocześnie chcemy komuś pomagać, bo nasze produkcje mają fajny przekaz i chcielibyśmy żeby to przeszło na myślenie ludzi.

[margin_border /]

Rafał: Co jeszcze zamierzacie dodać do tego?

Filip: Musimy zaimplementować komiks.

Freedom Run

[margin_border /]

Rafał: Robiliście wcześniej jakąś grę?

Filip: W tym teamie to jest nasza pierwsza gra, więc nie wiemy co z tego wyjdzie. Czekamy na feedback i informacje, co możemy jeszcze poprawić?

[margin_border /]

Rafał: Gra będzie połączona z internetem? Będzie możliwe granie online?

Filip: W pierwszej kolejności gra będzie połączona z Game Center oferując tabelę najlepszych graczy. To jedyny „online” na chwilę obecną. Przy kolejnych produkcjach będziemy kłaść większy nacisk na ten aspekt.

[margin_border /]

Rafał [grając w grę]: Na czym polega cała gra? Bo widzę różne tarcze, monety, helikopter, ale nie widzę nigdzie żadnego paska życia.

Filip: Monety, które zbierasz zwiększają licznik „helikoptera” u góry ekranu. Gdy się napełni, płacisz „łapówkę” za powstrzymanie na kilka sekund maszyny. Jeżeli nie uda Ci się uciec przed nim, zostaniesz złapany i przegrywasz grę.

Freedom Run - iOS (iPhone, iPod touch, iPad)

[margin_border /]

Rafał: Pograłbym sobie jeszcze, ale mam kolejne pytania. Jak wygląda konstrukcja całego wyglądu?

Bogumił: Całość jest w pełni zrobiona hand made. To świat, w którym krasnale korzystają z odpadów ludzi – korkociągów, śrubek, małych metalowych i drewnianych elementów, które po połączeniu tworzą wygląd, jaki my im nadajemy. To elementy z naszego codziennego życia, które krasnoludki wykorzystują na swoje potrzeby.

[margin_border /]

Rafał: Widać plastelinę, widać masę pracy włożonej przez grafików i – co w sumie sami mówicie – bardziej na to stawiacie niż jakiś gameplay. Jakie macie późniejsze plany?

Filip: To co możesz oglądać, to pierwsza gra – „Freedom Run”. Następna, przygodowa część, będzie się nazywać „Fight to Good Fight”, a cała seria „Good Fight Games”.

Freedom Run

[margin_border /]

Rafał: Ile trwało stworzenie całej gry?

Bogumił: Generalnie całość trwała ponad rok, z tym, że my najpierw zaczęliśmy od konstrukcji konceptu – m.in. konstrukcji makiet plastelinowych. To nie był stricte kolorowy development, tylko długo tworzyliśmy postacie i świat – uniwersum, jak to ma wyglądać, całą warstwę fabularną. To zajeło większość czasu. Natomiast samo kodowanie to kilka miesięcy, już na samej grafice, bo w międzyczasie już zaczęliśmy tworzyć drugą serię, tę przygodową, bo tam też jest dużo pracy. Na pewno prace nad samą koncepcją to ponad rok, ale nie jesteśmy w stanie powiedzieć ile trwały poszczególne etapy. A nam nie chodzi o pojedyńczą grę, tylko ten kontekst, o promowanie idei pomagania innym. To dla nas najważniejsze.

[margin_border /]

Rafał: Już zaczęliście drugą część przygodową?

Filip: Tak, prace już trwają. Na chwilę obecną jednak przygotowujemy się do premiery naszej pierwszej produkcji.

Bogumił: Nie chcemy żeby to za długo trwało, żeby nie było zbyt długich odstępów między pierwszą, a drugą częścią.

[margin_border /]

Rafał: Jak wygląda wasza firma? Dużo osób pracowało nad tą grą? Jakie koszty generowało wypuszczenie takiej gry?

Bogumił: Cała firma SUTO Games trochę kosztów pochłonęła. Ale my mamy swoje studio graficzne i świadczymy usługi outsourcingowe dla innych developerów. My zarabiamy tam i ładujemy kasę w grę. Mogliśmy sobie na to pozwolić żeby to dopieścić, bo nie musieliśmy pożyczać pieniędzy od rodziców czy brać kredytu. Wtedy pewnie nas by to bolało i musielibyśmy się spiąć, szybko coś wypuścić i liczyć na zysk. Możemy sobie pozwolić na wybrzydzanie, bo mieśliśmy dłuższy etap przygotowawczy i mogliśmy wybrać jedną z najbardziej dopracowanych grafik. Przygotowaliśmy nawet własną czcionkę.

[margin_border /]

Rafał: Planujecie inne platformy dla Freedom Run?

Filip: Po iOS planujemy w ciągu 2-3 miesięcy stworzyć wersję na Androida i jednocześnie będziemy chcieli też wydać grę na konsole Ouya. Myśleliśmy również o platformach społecznościowych – NK i Facebooku.

[margin_border /]

Rafał: A wersje dektopowe?

Filip: Gra będzie dostępna na naszej oficjalnej stronie projektu – GoodFightGames.com. Każdy będzie mógł więc pograć w nią i sprawdzić czy jest ona warta kupna na jego urządzenie mobilne. Tam też będzie możliwy do odblokowania fantastyczny komiks.

[margin_border /]

Rafał: Dziękuję Wam za rozmowę i życzę powodzenia!

Bogumił i Filip: Również dziękujemy.

 

[margin_border /]

Nie wiem jak Was, ale mnie wciągneła cała historia produkcji i samej gry. Mam nadzieję, że gra tworzona przez SUTO Games wypali, a promowany przez nich model sprzedaży i wspierania przyjmie się w Polsce i będzie wykorzystywany także przez innych deweloperów.

Zapraszam także do odwiedzenia i polubienia oficjalnego fanpage’a projektu: facebook.com/goodfightgames.

To Top