Najprostszy minutnik ever – tak reklamowana jest aplikacja Shake Time, polskiego dewelopera Grzegorza Krukiewicz-Gaceka. Czy rzeczywiście jest tak prosto i przyjemnie ?
Niestety nie, dlaczego? Minutnik ustawiamy wykonując odpowiednie ruchy telefonem i tak na przykład, aby dodać minutę musimy wykonać ruch podobny do cięcia, aby dodać 10 minut ruch paletki do tenisa, a żeby włączyć odliczanie przechylić telefon w dół. Dokładnie takie przykłady serwuje nam aplikacja przy pierwszym uruchomieniu – wydaje się proste, niestety takie nie jest. Często ruchy nie są odczytywane prawidłowo lub w ogóle – owszem w ping ponga już dawno nie grałem, jednak wydaje mi się, że ruchy wykonuję prawidłowo, a aplikacja i tak ma problemy z ich interpretacją.
[vimeo id=”67074713″]
Aby wyłączyć odliczanie „wystarczy” machnąć ręką nad ekranem telefonu. Z założenia może wydawać się to całkiem wygodnym sposobem. Trzeba jednak uważać – odkładając telefon na biurko i podnosząc z niego rękę aplikacja odczytywała moje ruchy jako chęć resetu licznika. Może to być czasem uciążliwe. Na szczęście jednak, w momencie kiedy licznik jest już uruchomiony, funkja resetu automatycznie się wyłącza, dzięki czemu możemy już swobodnie, bez ryzyka, że skasujemy licznik, odłożyć telefon.
Miało być efektownie i jest, ale niestety nie efektywnie. Shake Time wygląda ładnie, ale jego idea do mnie nie przemawia. Wolę wykonać 2 przesunięcia palcami po ekranie niż machać telefonem z nadzieją prawidłowego odczytania moich ruchów.
Aplikacja jest dostępna w AppStore za darmo. Zapraszam do pobierania, testowania i podzielenia się opinią, jakie rozwiązanie w aplikacjach bardziej wolicie – wykorzystujące tego typu gesty i poruszanie urządzeniem, czy wolicie po prostu wybrać odpowiednie opcje na ekranie dotykowym? Czekamy na Wasze komentarze.
[itunes id=659886718]



