Jest to czteroczęściowy cykl artykułów mający na celu zachęcić Was do korzystania z najnowszych technologii, a także pokazać, że w wielu sytuacjach poradzimy sobie bez kabli, których albo nie chcemy (tak jak ja) albo zostawiliśmy np. w domu.
Życie w „chmurze”. Pozbywamy się zbędnych kabli, czyli bezprzewodowy obraz z dźwiękiem.
Następnym etapem eliminowania kabli w domu był zakup Apple TV, głównie do przesyłania obrazu na większy ekran. Jednakże ATV posiada znacznie więcej zalet. Jeżeli ktoś nie posiada telewizora z funkcjami internetowymi, to takim dodatkiem od Apple można trochę ulepszyć nasz sprzęt o kilka ciekawych funkcji:
[list_style class=”list_simple” ]
- bezprzewodowy przesył dźwięku i obrazu (mirroring), opcja ta świetnie spisuje się gdy zapragniemy pochwalić się swoimi zdjęciami, podczas grania (jeżeli gra jest przystosowana go grania na dużym ekranie to urządzenia z iOS na pokładzie dodatkowo zamieniają się w kontrolery, a cały obraz ląduje na dużym ekranie), jeżeli zapragniemy „przedłużyć” swoje biurko w komputerze, telewizor może działać jako dodatkowy monitor w przypadku gdy zapragniemy wygodnie po całym dniu usiąść na kanapie i obejrzeć swój ulubiony film,
- możliwość wypożyczania/kupowania filmów/muzyki z iTunes Store,
- YouTube, Vimeo, Vevo, Dailymotion, iTunes radio, z olbrzymim wyborem tematycznych stacji radiowych,
- strumień zdjęć bezpośrednio na dużym ekranie,
- kiedy nie używamy ATV, po określonym przez nas czasie uruchamia się wygaszacz ekranu, nasz telewizor zamienia się wtedy w piękny interaktywny obraz, osobiście uwielbiam styl zwany „origami”
[/list_style]
Zapraszam Was do zapoznania się z pierwszą częścią tutaj /kliknij/
