Dzisiaj rano, ok. godziny 11 czasu polskiego nastąpiła ewakuacja europejskiej siedziby Apple znajdującej się w mieście Cork na południu Irlandii.
Przyczyną tej ewakuacji były maile skierowane do Apple i Irlandzkiej policji zawierającej pogróżki. Zostały ewakuowane zarówno biuro jak i fabryka w której produkowane są np. iMaki. Na chwilę obecną nie mamy żadnego stanowiska Apple ani policji w tej sprawie. Pierwsze gazety i tabloidy irlandzkie pisały o ataku bombowym, lecz szybko ta informacja została zdementowana. Jeden z pracowników tamtejszego biura Apple przekazał że mówiono się o zagrożeniu wybuchu pożaru, a informacja o rzekomej bombie pojawiła się po opuszczeniu budynku. Później na teren biura została wpuszczona policja z psami tropiącymi. Nie mamy informacji czy wykryto obiekty które mogłyby spowodować zagrożenie.
#Apple Staff return to work at Lavitt’s Quay following this morning’s security threat @UTVIreland pic.twitter.com/UQ8vZx13Vj
— Fiona Donnelly (@FionaDonnelly22) styczeń 18, 2016
Alarm ewakuacyjny został odwołany 1,5h po jego rozpoczęciu. Jedyne co wiadome to to, że Apple wszczęło postępowanie w tej sprawie i będzie współpracować z Irlandzką policją w celu zakończenia sprawy.
Outside Apple’s centre in Holyhill, Cork which has been evacuated this morning. pic.twitter.com/ksPsH5rKIW
— Joe Leogue (@JoeLeogue) styczeń 18, 2016
[source name=”BreakingNews.ie” url=http://www.breakingnews.ie/ireland/staff-return-to-apple-buildings-after-facilities-given-all-clear-on-bomb-alert-716246.html]