Naszymi oczami

Moje 4 lata temu…

image

Steve? Tak. To dzięki niemu kupiłem swoje pierwsze iUrządzenie. Marketing Apple, prezentowanie produktów na żywo było czymś, co można było spokojnie nazwać wzorem. Aż tak wielkim, że udało mi się pokonać ich jedną barierę – Cenę. 5 października 2011 roku. Budzę sie koło 5:55. Trzeba było wstać do szkoły. Obudził mnie ojciec wchodząc ze swoim iPadem do mojego pokoju z odpaloną stroną główną Apple. Widzę napis „Steve Jobs 1955-2011” i jego zdjęcie. O 6:00 włączył sie radiobudzik. Gra Pierwszy Program Polskiego Radia. Od razu słyszę wiadomości: „Były szef i współzałożyciel Apple – Steve Jobs nie żyje. Umarł na raka trzustki 5 października 2011 roku ok. godz. 1:00 czasu polskiego.” Zawsze mam wielki opór aby wstać. Ta informacja spowodowała że natychmiast wstałem. Wtedy miałem już Twittera. Patrzę co tam słychać. Widzę zdjęcia zrobione przez sklepami Apple, które były wręcz zalane zniczami, kwiatami, portretami Jobsa a nawet nadgryzionymi jabłkami. Nawet niektórzy fanboy’e Apple stali ze swoimi iPadami z odpaloną animacją płonącej świeczki. Solidaryzowałem się z nimi. Napisałem wtedy tweeta o tym. Niestety tamte konto jest juz usunięte wiec wam go nie pokaże… Dzień ten minął bardzo ponuro. Nikt z mojej ówczesnej 6 klasy podstawówki nie interesował sie zbytnio firmą Apple więc nikt nic nie mówił. Później to jakoś minęło. Pamietam to jak Discovery bardzo uświetniło mi postać Jobsa. 1 listopada 2011 w Święto Wszystkich Świętych Discovery Channel wyemitował film przedstawiający postać Jobsa. Do dzisiaj mam go nagranego na swoim dekoderze. A jak ktoś nie wie jaki to właśnie macie szanse to nadrobić:

[youtube id=yQAmKsC1BOU]

Niestety nie znalazłem tego filmu z polskim lektorem. Mniejsza.

Ten film pamietam za to ze dowiedziałem sie mnóstwa rzeczy o Jobsie których nie wiedziałem. Od tego że założył NExT aż po to, ze miał swoje udziały w PIXARze, których filmy wtedy bardzo uwielbiałem. Wtedy zaczynałem swoją iPrzygodę, wszak w dzień śmierci Jobsa moje pierwsze urządzenie Apple – iPod Touch 4G miał tylko 3.5 miesiąca. Mikołajki 2011 też przypomniały mi o Jobsie. Ojciec postanowił mnie i mojej mamie zrobić prezenty. Kupił książki. Mojej mamie książkę Danuty Wałęsy „Marzenia i tajemnice” a mi? Biografie Steve’a Jobsa pióra Waltera Issacsona. Niestety. Trzeba sie do czegoś przyznać. W grudniu miną 4 lata od zakupu a ja do dzisiaj nie przeczytałem jej w całości… Trzeba to nadrabiać ale nie mogę znaleźć na to czasu.

Tak teraz pamięć o Jobsie u mnie jest nadal żywa. Zacząłem sie interesować Apple akurat w ostatnich dniach panowania Steve’a. Stopniowo nadrabiam konferencje Apple z udziałem Jobsa. Trzeba to powiedzieć – dzisiejsze konferencje to juz nie to samo. Też są epickie ale już nie w taki sposób jak wcześniej. I tego mi teraz brakuje… I tak od 4 lat już rozmyślam czasami: Co by było gdyby Apple dalej był pod kierownictwem Jobsa… Może coś by sie zmieniło? Może nie? Nie wiem. Na to pytanie nigdy nie uzyskamy oficjalnej odpowiedzi. Dzisiaj zostały tylko domysły. I te wojenki: Czy Jobs pozwoliłby na rysik? A może nawet na większego iPhone’a? Ja mam wrażenie że Jobs na pewno niektóre kwestie by zatwierdził. Myśle, ze smierć Jobsa wywołała taki efekt placebo, że Jobsa nie ma to Apple sie kończy.

A wy? Jak wspominacie swój 5 października 2011? Napiszcie w komentarzach!

To Top

jbl-ac

JBL Charge 3

Najtaniej w sieci!!!

Czwarta generacja doskonałego głośnika bezprzewodowego z funkcjonalnością powerbanku. Wciąż udoskonalany brzmi imponująco, prezentuje się pięknie, a do tego jest w pełni wodoodporny.

689 zł

przycisk-ac